Kask bokserski

Kaski nie zawsze są stosowane w boksie, ale znacząco zwiększają bezpieczeństwo tego sportu. Głowa to jeden z obszarów ciała, który jest najłatwiejszy do uszkodzenia. Silne uderzenie w głowę może wywołać wstrząs mózgu i spowodować trwałe uszkodzenia. Łatwo też o krwiaka albo utratę przytomności. Głowa to także bardzo delikatna skóra, która łatwo pęka – zwłaszcza w okolicach oczu oraz warg. Nawet lekki cios sprawia, że cały łuk brwiowy puchnie i pęka. To samo dotyczy wargi. Widać to po osobach, które uczestniczyły w bójce bez żadnych zabezpieczeń. Najlepiej widoczne obrażenia to z reguły spuchnięta warga i fioletowe oczodoły. Do tego dochodzi podatny na złamania nos i zęby. Innymi słowy – głowa jest bardzo delikatna i wymaga szczególnej ochrony.

W dodatku nie można jej w żaden sposób uodpornić, tak jak się to robi w przypadku piszczeli w tajskim boksie. Solidny kask pozwala niemal całkowicie chronić głowę. Bardzo dobrze amortyzuje uderzenia, a ryzyko trwałych uszkodzeń spada. Kask pozwala też na łatwiejszą ochronę nosa i ust. Wraz z kaskiem można stosować sztuczną szczękę, jedno- lub dwuczęściową. W sporcie amatorskim i półprofesjonalnym tego rodzaju ochrona jest praktycznie niezbędna. Kask nie jest jedna pozbawiony wad. Z jednej strony chroni głowę, ale z drugiej – znacznie zwiększa jej objętość. To oznacza, że łatwiej jest trafić osobę, która ma kask na głowie. Powiększoną głowę trudniej też schować za gardą. Ponadto kask ogranicza widoczność.

Bokser nie może więc tak dobrze kontrolować sytuacji, jak w przypadku braku kasku.